Irena Rymarz – Z historii biblioteki

Szanowni Goście, Uczestnicy Spotkania z okazji Jubileuszu Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Bychawie
Pani Dyrektor Basia Cywińska wręczając mi zaproszenie na spotkanie jubileuszowe zapytała  – czy mogę przypomnieć ważne według mnie wydarzenia z działalności Biblioteki. Odpowiedziałam tak, gdyż bardzo dobrze pamiętam początek działalności placówki istniejącej jako Biblioteka Powiatowa, będący jednocześnie rozpoczęciem mojej pracy zawodowej. Większość z Państwa pamięta Bibliotekę w obecnym stanie, a ja chcę przypomnieć warunki z lat 1958-1962 (pół wieku temu). W roku 1957 Bychawa stała się miastem powiatowym i tym samym Gminna Biblioteka Publiczna została przekształcona w Powiatową Bibliotekę Publiczną. Zadaniem tej placówki, oprócz działalności na terenie miasta, było organizowanie Sieci Bibliotek Gromadzkich na terenie powiatu. W sierpniu 1958 roku z indeksem filologii polskiej UMCS w Lublinie  i podaniem o zatrudnienie, zgłosiłam się do Wydziału Oświaty Powiatowej Rady Narodowej w Bychawie. Otrzymałam odpowiedź, że od 1 października mogę podjąć pracę w Powiatowej Bibliotece Publicznej na stanowisku Kierownika. Otrzymałam angaż – przydział czynności i stałam się Bibliotekarką mającą pojęcie o sposobie korzystania ze zbiorów, a nawet ich udostępniania jako Dyżurna w Bibliotekach szkolnych. Jednak o organizacji i technice bibliotecznej upowszechniania książek miałam tylko blade pojęcie. W tym punkcie mogłam liczyć na życzliwość współpracowników i ich doświadczenie oraz współpracę w realizacji zadań stojących przed Powiatową Biblioteką.W Bibliotece wówczas pracowały – Pani Maria Dziadosz (Janik) jak instruktor i na pół etatu kierownik Wypożyczalni dla Dzieci, Młodzieży i Dorosłych – Pani Janina Mączkowa. Bibliotek Gromadzkich było sześć, a do pełnej Sieci brakowało kilkanaście, a te w miarę środków budżetowych miały powstać w następnych latach.

 Jakie wówczas warunki miała Biblioteka Powiatowa?  Mieściła się w budynku obecnego Banku Spółdzielczego na parterze obok bramy. Wejście było bezpośrednio z ulicy przez oszklone drzwi. Pomieszczenie o powierzchni 40 m 2 było ogrzewane małym piecem węglowym. Na regałach mieściło się ok. 5000 woluminów bardzo ciasno ustawionych, które podawał bibliotekarz. Oprócz tego znajdował się stół, jako miejsce pracy, stolik z kartoteką czytelników, szafka katalogowa oraz szafa z księgozbiorem podręcznym. Stały też 4 krzesła, a czytelnicy mieli do dyspozycji kilka czasopism, które mogli wypożyczać do domu. Zimą sytuacja była bardzo trudna, czasami przez nieszczelne drzwi nawiewało śniegu, a każde ich otwarcie powodowało umykanie ciepła. Z niecierpliwością czekałyśmy na poprawę warunków lokalowych, a tym samym poprawę warunków czytelniczych, zwiększenie zatrudnienia i lepszą obsługę Bibliotek Gromadzkich. Mimo trudności organizowałyśmy 1-2 placówki gromadzkie rocznie. Biblioteki otrzymywały na początek od 500 do 1000 woluminów oraz regały, stoliki i krzesła. Lokale te były często pomieszczeniami w prywatnych domach. Bibliotekarze mimo trudności upowszechniali książkę na wsiach zdobywając nowe kręgi czytelników wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Wyniki czytelnictwa z każdym rokiem działalności Bibliotek wzrastały. Nadszedł wreszcie moment oddania do użytku budynku Powiatowego Domu Kultury. Uroczyste otwarcie odbyło się 22 lipca 1962 roku i nastąpiła przeprowadzka Biblioteki Powiatowej na pierwsze piętro. Powstał Oddział dla Dzieci z czytelnią na 16 miejsc, Oddział dla Młodzieży i Dorosłych z czytelnią na 12 miejsc i pomieszczenie biurowe.  W Oddziale dla Dzieci zatrudniono etatowego pracownika panią Helenę Grudzińską. Obsada Oddziału dla Młodzieży i Dorosłych pozostała bez zmian. Było to pół etatu i pracownicy Biblioteki Powiatowej, – jeśli nie byli w terenie. Warunki pracy uległy zdecydowanej poprawie, a tym samym wyniki na polu upowszechniania książki polepszyły się. Wzrastała liczba czytelników i wypożyczeń w Oddziałach Biblioteki Powiatowej. Praca z Bibliotekami Gromadzkimi też stała się łatwiejsza.  Gromadzenie zbiorów, sprzętu, szkolenia pracowników, praktyki wstępne odbywały się w nowej przestrzeni lokalowej, wyposażonej w nowy sprzęt, dobrze oświetlony, choć zimą temperatury też były różne. W Bibliotece Powiatowej, Powiatowej i Miejskiej oraz Miejsko-Gminnej przepracowałam 35 lat. Jako Kierownik i Dyrektor 25 lat. Jako Kierownik Wypożyczalni dla Młodzieży i Dorosłych – 10 lat. Od 1992 roku jestem emerytką, dotychczas jeszcze aktywną czytelniczką, której losy Biblioteki nie są obojętne. A sympatyczne Bibliotekarki i miła atmosfera sprawiają, że chętnie tu przychodzę. Cieszą mnie osiągnięcia  i wprowadzane zmiany w wyposażeniu. (Komputeryzacja), a jak będzie w przyszłości…? Czas pokaże.

 Bychawa, 25.10.2011