• Witamy
    • szukaj
  • O bibliotece
    • Historia
    • Oddział dla Dorosłych
    • Oddział dla Dzieci
    • Czytelnia
    • Filie
    • Nasi sponsorzy
    • Współpracują z nami
  • Zbiory
    • Książki
    • Czasopisma
    • Multimedia
  • Regionalia
  • Kontakt
  • Kulturalne propozycje
    • Warto przeczytać
    • Lekcje biblioteczne
    • Zajęcia interdyscyplinarne
    • Zajęcia literacko-plastyczne
    • Warsztaty artystyczne
    • Wystawy
    • Konkursy
    • Danie dla Mola
  • Nowości
Warto przeczytać!
  • Elżbieta Wojnarowska - Okularnica
  • Beata Ostrowicka - Wyć się chce
  • Irving Stone – Grecki skarb
  • Szymon Hołownia - Ludzie na walizkach
  • Jodi Picoult - Dziewiętnaście minut
Nowości
  • Jest co poczytać...
  • Beata Pawlikowska - Blondynka w kwiecie lotosu
  • Marcin Wroński - Morderstwo pod cenzurą
  • Martyna Wojciechowska - Zapiski (pod)różne
  • Magdalena Zarębska - Kaktus na parapecie
Akademia Orange dla bibliotekFilia Biblioteczna w Starej Wsi Pierwszej bierze udział w programie Akademia Orange dla Bibliotek

Monika Szwaja - Zupa z ryby fugu

Duży Dół, 2010

Ryba fugu jest bardzo smaczna, ale jeśli będziemy obchodzić się z nią nieostrożnie – możemy otruć siebie i współbiesiadników. Na śmierć. Podobnie z naszym życiem. Jest ono jak potrawa dla inteligentnych. Trzeba zawsze myśleć o tym, co robimy, jakie decyzje podejmujemy – choćby targały nami szekspirowskie zgoła emocje - inaczej może się tak zdarzyć, że ktoś (my sami?) zapłaci wysoką cenę za nasz brak rozwagi.
Kobieta chce mieć dziecko – czy to zbyt wielkie żądanie? Chce być matką – czy jest w tym coś złego? Wykorzystuje możliwości, które daje współczesna nauka – po to jest nauka! W pewnym momencie jednak schodzi z bezpiecznej ścieżki – emocje wzięły górę, rozum zasnął, obudziły się upiory. Kobieta podejmuje decyzje, nie licząc się z nikim. Ważne jest tylko osiągnięcie celu.
Młoda dziewczyna, studentka – rozsądna, inteligentna, zrównoważona – chce studiować na mało opłacalnym kierunku, dla własnej satysfakcji teraz i w przyszłości. Jest osamotniona w swoich dążeniach, rodzice widzieliby ją na bardziej praktycznych studiach, a w przyszłości w rodzinnym biznesie. Dziewczyna nie ma wsparcia z ich strony. Przyjaźń kolegów z uczelni nie wystarczy na mieszkanie, jedzenie, życie. Dziewczyna podchwytuje podsunięty jej pomysł na zarobienie pieniędzy i od razu wie, że podejmuje ryzyko. Nie wyobraża sobie jednak rozmiarów tego ryzyka.
Obie te młode kobiety przypominają trochę kucharza, który beztrosko bierze rybę fugu za ogon i w całości wrzuca ją do garnka z zupą. Ktoś będzie musiał zapłacić za ten brak refleksji... a cena może być wysoka.

[Źródło: przeczytane na okładce]

 

Copyright © 2010 Miejska Biblioteka Publiczna w Bychawie | LOGOWANIE | administrator