Miejska Biblioteka Publiczna w Bychawie

cropped-literackie-spa-miejska-biblioteka-publiczna-w-bychawie-500.png

Godziny otwarcia
• pn. wt. czw. pt. 9-17
• środa 9-19
• sobota 8-15

Nowe tytuły czasopism

altNa półce z czasopismami pojawiły się nowe tytuły, tj.  „Auto Świat”  oraz w pakiecie tygodnik „Do Rzeczy” i miesięcznik  „Historia”.  Zapraszamy do lektury!
Niżej wrażenia Czytelniczki po lekturze pierwszego numeru „Do Rzeczy”

Ileż informacji wokoło! Ile wiadomości, komunikatów, nowinek wszelakich z każdej dziedziny życia. I spoza niego. A gdyby tak przesiać to wszystko przez tajemnicze trzy sita?

Opowieść o mędrcu, który swemu rozmówcy polecił, aby to, co zamierza powiedzieć, przesiał wpierw przez trzy sita, może nas wiele nauczyć.

Pierwsze sito: czy to, co chcesz powiedzieć, jest dobre?

Drugie: czy jest to coś, co jest pożyteczne?

Trzecie: czy to jest rzecz bez wątpienia prawdziwa?

A jak się ma sprawa ze współczesnymi mediami? Ile z tych wszystkich sensacji ostanie się po takiej segregacji? A co mnie naleciało na takie dywagacje? Otóż…

Już się streszczam.

W naszej bibliotece pojawiło się nowe czasopismo. Nie – nowe, bo nowy tytuł, ale nowe – bo prenumerata została dopiero w tym roku, dzięki staraniom p. dyrektor, która pozytywnie zaopiniowała prośbę pewnej (namolnej) czytelniczki, rozpoczęta. Tygodnik pojawił się. Czytelniczka wyżej wspomniana, namierzywszy go, natychmiast go zachachmęciła, ledwo pani bibliotekarka pieczątkę zdążyła przystawić… Pierwszy numer został przeczytany od deski do deski, nie wiem, czy nie ze trzy razy, sądząc po owocach eksploatacji. Papier zniesie dużo, ale za dużo kartkowania… tygodnikowi też na zdrowie nie wyjdzie. Miałam się streszczać…

Rzecz leży w „Do rzeczy”. Tytuł inspirujący, dający  już sam on! – do myślenia. Każdy przynajmniej raz w życiu usłyszał dowcipne: „Otwórz szafę i mów do rzeczy!” (Przyznam, że sama to usłyszałam wiele razy, w tym raz na egzaminie z literatury staropolskiej na mojej ukochanej filologii). Myślę że tygodnik Lisickiego jest właśnie taki: konkretny i rzeczowy. Bardziej z prawej strony, owszem, ale przecież – dobrze jest – dobrze poznać interlokutora czy przeciwnika z drugiej strony barykady… Każdy argument może być koronny, jeśli się go dobrze wykorzysta.

Zapraszam, z czystym sumieniem, do lektury. Nie musi się podobać. Ale dobrze jest wiedzieć, czemu nie…
Dorota Szczepańska